Skocz do zawartości


Złe kontakty z rodzicami.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Marika01

Marika01

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano pon, 22 sty 2018 - 12:16

Hej.
Nazywam się Aga i niedługo będę mieć 17 lat. Od mniej więcej 6 miesięcy nie potrafię w ogóle dogadać się z rodzicami. Moi rodzicie mieszkają oddzielnie, chociaż nie są po rozwodzie i mieszkają oddzielnie, ze względu na moje relacje z matką, której właściwie nie mam. Przez ponad całe swoje życie musiałam wysłuchiwać ich awantur a teraz przyczepiają się do mnie, że to moja wina.
  Akurat z moim ojcem jeszcze jako tako dobry kontakt miałam, ale ostatnio to jakaś masakra.
Przez ciągły stres i ich czepianie, wpadałam w depresje a ostatnio wróciłam do cięcia się. Wiem to głupie, ale stało się to praktycznie moim uzależnieniem!
  Chciałabym, aby chociaż mój tata zaczął we mnie wierzyć i w moje plany. Wszystko krytykuje i twierdzi, że myśli realne i tyle.
W dodatku mieszkam jeszcze w internacie od paru miesięcy a teraz po tych awanturach nawet do domu nie chce wracać.  

Co mam zrobić ? Dla mnie rodzina jest najważniejsza, ale sama już powoli nie daje rady, a moja pedagog ze szkoły nie podsuwa nawet dobrych rad.
To mój pierwszy post i nie sądziłam, że napiszę o tym publicznie, ale nie wiem co zrobić myśląc cały czas o problemach i okaleczając się. Nie chce stracić przez to życia co robić ?
Proszę o rady. :( -_-

#2 aczuberski

aczuberski

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Nieokreślona

Napisano śro, 24 sty 2018 - 11:39

Witaj! Przeczytałem uważnie Twoje pytanie do nas i właściwie jedynie co mogę powiedzieć... Troszkę egoizmu. W moim życiu również był taki moment, kiedy nie potrafiłem nawiązać jakiegokolwiek kontaktu z rodzicami, też się okaleczałem i też byłem na skraju wytrzymałości. Dopiero gdy trochę posiedziałem sam na sam ze swoimi myślami, poukładałem sobie wszystko i zmieniłem się na osobę, która jest empatyczna ale nie zawsze obchodzi się problemami i zdaniem innych. To dla Ciebie życie ma być wygodne i komfortowe, nie dla rodziców. Kłótnie między Twoją mamą a tatą nie należą do Ciebie, tylko do nich. Musisz nauczyć się równie dobrze metody "wpuść jednym, wypuść drugim"- nie przyswajaj do siebie rzeczy, które są złe, bolą i ranią. Pomyśl o sobie, o tym co zrobić by Tobie było dobrze, wykluczając wszystkie problemy w domu. Dla chcącego nic trudnego!
Jeśli będziesz mieć jakiś problem zapraszam do pytania na email: aczuberski96@o2.pl

#3 Marika01

Marika01

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano śro, 24 sty 2018 - 11:46

Wyświetl postUżytkownik aczuberski dnia śro, 24 sty 2018 - 11:39 napisał

Witaj! Przeczytałem uważnie Twoje pytanie do nas i właściwie jedynie co mogę powiedzieć... Troszkę egoizmu. W moim życiu również był taki moment, kiedy nie potrafiłem nawiązać jakiegokolwiek kontaktu z rodzicami, też się okaleczałem i też byłem na skraju wytrzymałości. Dopiero gdy trochę posiedziałem sam na sam ze swoimi myślami, poukładałem sobie wszystko i zmieniłem się na osobę, która jest empatyczna ale nie zawsze obchodzi się problemami i zdaniem innych. To dla Ciebie życie ma być wygodne i komfortowe, nie dla rodziców. Kłótnie między Twoją mamą a tatą nie należą do Ciebie, tylko do nich. Musisz nauczyć się równie dobrze metody "wpuść jednym, wypuść drugim"- nie przyswajaj do siebie rzeczy, które są złe, bolą i ranią. Pomyśl o sobie, o tym co zrobić by Tobie było dobrze, wykluczając wszystkie problemy w domu. Dla chcącego nic trudnego!
Jeśli będziesz mieć jakiś problem zapraszam do pytania na email: aczuberski96@o2.pl
Dziękuje za rade, masz racje. Całkowicie przestałam myśleć o sobie, tylko o swoich rodzicach. Wiem, że to jak oni się kłócą nie musi mieć na mnie wpływu jeśli tego nie chce. Dzięki i pozdrawiam.

#4 Agatoja

Agatoja

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 775 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano czw, 25 sty 2018 - 07:59

Zdystansuj się trochę, uspokój. Zaraz skończysz 17 lat i jesteś w internacie, czyli masz mocno ograniczony kontakt z rodzicami. Oni teraz są dla Ciebie najważniejsi, ale za parę lat (do końca szkoły średniej) zejdą na drugi albo nawet trzeci plan, tak że nie ma sensu się przez nich okaleczać. Nie powinnaś tak przeżywać tej sytuacji. Musisz myśleć o sobie, bo teraz układasz sobie swoje przyszłe życie, w którym Twoich rodziców zabraknie, ale zostanie Twoje wykształcenie i Twoje blizny. Jedyne, o co warto powalczyć, to Wasze lepsze relacje w przyszłości, ale to nie powinno być priorytetem. Trochę egoizmu. Powodzenia ;)

#5 basiatinka

basiatinka

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 44 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano wto, 13 lut 2018 - 13:55

Wyświetl postUżytkownik Marika01 dnia pon, 22 sty 2018 - 12:16 napisał

Hej.
Nazywam się Aga i niedługo będę mieć 17 lat. Od mniej więcej 6 miesięcy nie potrafię w ogóle dogadać się z rodzicami. Moi rodzicie mieszkają oddzielnie, chociaż nie są po rozwodzie i mieszkają oddzielnie, ze względu na moje relacje z matką, której właściwie nie mam. Przez ponad całe swoje życie musiałam wysłuchiwać ich awantur a teraz przyczepiają się do mnie, że to moja wina.
  Akurat z moim ojcem jeszcze jako tako dobry kontakt miałam, ale ostatnio to jakaś masakra.
Przez ciągły stres i ich czepianie, wpadałam w depresje a ostatnio wróciłam do cięcia się. Wiem to głupie, ale stało się to praktycznie moim uzależnieniem!
  Chciałabym, aby chociaż mój tata zaczął we mnie wierzyć i w moje plany. Wszystko krytykuje i twierdzi, że myśli realne i tyle.
W dodatku mieszkam jeszcze w internacie od paru miesięcy a teraz po tych awanturach nawet do domu nie chce wracać.  

Co mam zrobić ? Dla mnie rodzina jest najważniejsza, ale sama już powoli nie daje rady, a moja pedagog ze szkoły nie podsuwa nawet dobrych rad.
To mój pierwszy post i nie sądziłam, że napiszę o tym publicznie, ale nie wiem co zrobić myśląc cały czas o problemach i okaleczając się. Nie chce stracić przez to życia co robić ?
Proszę o rady. :( -_-
Jeżeli masz możliwość mieszkać w internacie, to może warto tam zostać na dłużej, odpocząć, a później spróbować się z nimi dogadać? Wszystko się ułoży, tylko ochłoń i nie dawaj się wpędzić w takie uczucia przez ludzi, którzy Cie nie rozumieją.