Skocz do zawartości


Co zrobić żebym była ważniejszą od jego kumpli?


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 bunia02

bunia02

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano sob, 27 lip 2013 - 10:18

Mój chłopak ostatnimi czasy spędza więcej czasu z kolegami niż ze mną.jesteśmy razem 6lat .mieszkamy już razem,ale ci jego kumple non stop go wyciagają.kolega dzwoni żeby go gdzieś zawiózł to leci jak na sraczke ,mnie zostawia samą i wraca po nocach bo ci jego koledzy tylko jak coś chcą dzwonią. Co mam zrobić żeby mu w koncu wytłumaczyć że jak będzie miał problemy to oni go oleją .bo juź nie raz tak było...nie dociera do niego co mówie..

#2 Aniaaa

Aniaaa

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano sob, 27 lip 2013 - 14:48

jak jeszce raz tak zrobi ze bedzie z toba a jak koledzy zadzwonia to poleciodrazu to sie wyprowadz do rodziców np moze dotrze do niego to a jak nie to sie lepiej zastanów nad tym związkiem :))

#3 Mario

Mario

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 176 postów
  • Płeć:Chłopak
  • MiejscowośćKołobrzeg

Napisano pon, 29 lip 2013 - 00:50

A dlaczego masz być ważniejsza od jego kumpli? Co to w ogóle za rozumowanie? Wiesz co mi wynikło z Twojego postu? Że problem wcale nie leży w jego kumplach tylko w Tobie. Czujesz się porzucona jak on spotyka się z kimś innym i spędza z nimi czas a nie z Tobą.

Wg. Ciebie jak powinno być? Cały czas razem z Tobą, mizianko, a z kumplami raz na tydzień? Nie chcesz go przypadkiem zamknąć w złotej klatce?

Wiesz co mi jeszcze wynikło? Ano to, że Ty chyba nie masz własnego życia, pasji i znajomych. Gdybyś je miała, to wyskoczyłabyś jak go nie ma na spotkanie/impreze ze swoimi kumpelami, zajęła się sobą, własnym rozwojem a nie stękała, że on spotyka się z kumplami.

Bo jak okaże się, ze zamiast wspierać Cię w ciężkich chwilach lub nie okazywać Ci miłości, wybiera kumpli, to wtedy bez sensu te Twoje rozważania. Czas wtedy zmienić faceta a nie zmieniać faceta.

#4 AleksaMaj

AleksaMaj

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano pon, 29 lip 2013 - 10:01

na to nic się nie da poradzić:D

#5 teenesa

teenesa

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano śro, 28 sie 2013 - 12:03

bunia - twój chłopak widać, że jest naiwny i wierzy w każde bujdy jakie mu jego kumple wciskają. Widocznie taki ma charakter i od tego raczej nie odciągniesz go nawet wołami.Jesteście ze sobą aż 6 lat i jeśli przez ten czas nie nauczyłaś go odróżniać naciągaczy,od prawdziwych kolegów - nic już nie da się zrobić. Jedyne co - postrasz go,że jak nie przestanie być na każde ich zawołanie - odejdziesz, bo masz już tego powyżej dziurek w nosie i jeśli on nie widzi, że robią z niego dojną krowę - to jego problem, rozumu do głowy nawet wiadrami nie nalejesz. Zrobisz jak zechcesz, ale np ja miałabym takich sytuacji dosyć  i to dawno. Ale z jednym się z Tobą zgodzę, wtedy kiedy on będzie potrzebował jakiejkolwiek,najmniejszej nawet pomocy, okaże się,że oni właśnie wyjeżdżają, mają coś ważnego do roboty i nie mogą tego odłożyć i takie tam bajdurzenie. Dobrze byłoby - tak swoją drogą- namówić Twojego chłopaka, aby przetestował tych pożal się Boże kolegów. Niech którejś nocy (tak jak oni to jemu robią) zadzwoni to jednego z nich czy drugiego i wymyśli jakąś bajeczkę, że natychmiast są mu potrzebni. Może jak sam się przekona, zrozumie.

#6 anka8

anka8

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 60 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano czw, 29 sie 2013 - 09:19

Faceci tacy są, wydaje im się że jak już mają dziewczynę i spędzają z nią więcej czasu niz z nimi to stracą kumpli. Dlatego są na każde gwizdnięcie. Ja sama zaprzyjaźniłam się z najomymi mojego chłopaka i od tego czasu było nam dużo łatwiej. Porozmawiaj z nim na spokojnie, że nie chcesz ograniczać mu kontaktu z nimi tylko nie możesz patrzeć, jak on biega za nimi i czasem żeby nie stracić reputacji trzeba postawić na swoim, być facetem. Wystarczy wejść na męskie ego, to na bank podziała :P

#7 snajper

snajper

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Numer GG:12741428
  • Płeć:Chłopak

Napisano czw, 29 sie 2013 - 09:23

nie czytam nawet co tam pisze Bo czasu nie Mam Ale jak kumple są ważniejsi To kopnij go w dupe i cześć. Kobieta powinna być najważniejsza
Brzydki, zły i i szczery. A szczerość często mylona jest z chamstwem.

#8 teenesa

teenesa

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano czw, 29 sie 2013 - 10:16

anka - buni nie chodzi o zaprzyjaźnianie się z chłopaka kumplami, bo Ona ma już ich powyżej dziurek w nosie - czytałaś, że Jej chłopak jest na każde zawołanie,a Ją delikatnie mówiąc "olewa". Chłopak powinien wiedzieć, że kumple kumplami, może im czasami pomóc, ale to działa w obie strony, - bo jak on potrzebuje tej pomocy, oni sprytnie się wywiną jak węgorze, a dziewczyna z którą jest się aż 6 lat,a nawet z Nią mieszka - należy uszanować i liczyć się też z Jej zdaniem. Tak długa znajomość do czegoś zobowiązuje. Bo albo się dorosło do trwałego związku, albo należy wrócić do piaskownicy - niestety. ;).Pozdrowionka.