Skocz do zawartości


Młodzi! Co się z wami dzieje?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Profesorka

Profesorka

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Nieokreślona

Napisano sob, 01 lut 2014 - 20:11

Witam wszystkich użytkowników. Uczę w jednym z gdańskich liceów i prawdę mówiąc jestem coraz bardziej poirytowana aktualnym podejściem młodzieży do matury i nauki ogólnie. W zawodzie pracuję juz ponad 15 lat i z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej wątpie w sens mojej pracy. Niemal co roku jestem w komisji maturalnej na egzaminie ustnym z jezyka polskiego. Co roku mam wrażenie, ze uczniowie sciagają prace z internetu ale to co wydarzyło sie wczoraj przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W czasie dyżuru miałam okazję podsłuchac grupke chlopców z klasy maturalnej. Zaczęli narzekać na to, ze nie mają pomysłu na prace maturalną na ustny polski, zreszta i tak nie chce im sie jej pisać, bo woleli by sie uczyć na "poważniejsze" przedmoty. W tym momencie jeden z chlopców zaczął sie z nich śmiać i powiedział, ze on wczoraj sobie prace zalatwił i to calkowicie za darmo. Kiedy sie go zapytali gdzie, to podal im adres strony gdzie takowe można sobie pobrac. Po powrocie do domu poszperałam chwilke w internecie i znalazłem tą stronkę. Kiedy na nia weszłam oczy niemal nie wyszły mi z orbit. Strona ma chyba z 3-4 dni a juz na niej jest kilkaset darmowych prezentacji na mature. Sprawdziłam kilka losowych i sa one naprawde dobrej jakości.
Osobiście, nie mam żalu do autora ale do was moi drodzy. Wybraliście sobie sami szkołe, wiedzieliście, ze czeka was matura, wiec po co teraz kombinujecie? Napisanie takiej pracy zajmie wam 2-3 dni, a bedziecie mieli ogromna satysfakcje. Naprawde nie wiem jaki sens ma mój zawód, skoro przez 3 lata ucze moich uczniów min. tego jak najlepiej napisać prezentacje na polski, a oni sobie ja po prostu ściagają z internetu.
Co o tym sądzicie? Uważacie, ze lepij iść na latwizne, czy moze lepiej się pomęczyc ale miec z tego satysfakcje?

#2 1334

1334

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Płeć:Dziewczyna
  • MiejscowośćKraina Czarów

Napisano sob, 01 lut 2014 - 21:14

Cóż, temat już trochę nieaktualny bo matura i tak się zmienia i jestem nieszczęśliwym rocznikiem, który jak zwykle trafia na reformę, nie wiedząc tak naprawdę do końca, co jest od ans wymagane i jak będzie wyglądać nasz egzamin. Tak, czy siak, teraz egzamin ustny i tak będzie polegał na 10 minutowym monologu.
Teraz bardziej do tematu. Z jednej strony to faktycznie lenistwo uczniów. Wolą pójść na łatwiznę, ściągnąć gotowca, by mieć pewność, że zdadzą z dobrym wynikiem (nie wszyscy, to jasne), ale z drugiej strony to też zły sposób nauczania te wszystkie reformy, które prowadzą donikąd. Jak dla mnie głupotą jest fakt, że dzieciaki w wieku 15 lat muszą tak naprawdę wybrać, co będą robiły w przyszłości. Jestem zwolenniczką systemu, w którym była tylko podstawówka i liceum.
W każdym razie ludzie wybierają jakieś profile, które dyktują im, co mają zdawać na maturze, potem ciężko jest coś zmienić, przenieść się na inny profil, tracą cały zapał, cel swojej nauki i gubią się w tym wszystkim, nie wiedząc, czy warto ciągnąć dalej naukę czegoś, co już nas nie pociąga, czy na ostatnią chwilę zmienić profil nauczania. Chwilowo sama mam ten problem, bo dopiero teraz  przekonałam się, że znalazłam się nie w tym miejscu, w którym powinnam i nie mam żadnej motywacji.
So, lenistwo i ludzie wychowywani w zupełnie inny sposób, czasy nie wymagające myślenia - owszem, ale trzeba tez spojrzeć na to, że tak naprawdę jesteśmy jeszcze dzieciakami, które nie wiedzą, czego pragną, nie mają pojęcia, jak wygląda życie.

"Na samą myśl, że muszę kimś zos­tać, ogar­niał mnie nie tyl­ko strach, ale wręcz mdłości. Nie mogłem znieść myśli, że zos­tanę praw­ni­kiem, rad­nym, inżynierem czy czymś ta­kim. Ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w struk­turę rodzinną. Codzien­nie będę chodził do pra­cy i wra­cał. Niemożli­wa sprawa."


#3 asela

asela

    Stały bywalec

  • Moderators
  • 1746 postów
  • Numer GG:44524155
  • Płeć:Dziewczyna
  • MiejscowośćKatowice

Napisano nie, 02 lut 2014 - 10:28

1334 - Zgadzam się z Tobą..
Osoby w wieku 15-16lat nie są tak dokładnie w stanie ocenić, co chcą robić do końca swojego życia jak by nie patrzeć.
Ja na szczęście jestem jeszcze w tym roczniku co pisze starą maturę.
Miałam iść na studia na psychologię - ale po zebraniu rodziny stwierdziliśmy, że teraz nie dam rady studiować i wybieram się na studium na pedagogikę, a gdy tylko córka pójdzie do szkoły ja zapiszę się na psychologię..
Przynajmniej tak mam w planach.. a co będzie, to będzie...
Cierpienie wymaga więcej odwagi niż sama śmierć..
www.photoblog.pl/asela

https://www.facebook...813251792058954

#4 Smietanka

Smietanka

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 354 postów
  • Płeć:Dziewczyna
  • MiejscowośćJastrzębie Zdrój

Napisano nie, 02 lut 2014 - 15:08

Sama zdaję w tym roku maturę. Nie wyobrazam sobie kupić pracy maturalnej, nie zniosłabym tego, chyba miałabym wyrzuty sumienia i zawiodłabym się na sobie.

Niech zdają te kupione matury, ale co z tego? Na studiach nie mają żadnych szans, nie poradzą sobie z niczym...

#5 Kinga.

Kinga.

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 109 postów
  • Płeć:Dziewczyna
  • MiejscowośćRadlin

Napisano pon, 17 lut 2014 - 21:25

Jestem w 1 klasie LO dopiero, ale mnie oburza właśnie takie zachowanie młodzieży. Nie rozumiem po co ściągać itd. Dzisiaj koleżanka zaproponowała mi że odrobi za mnie zadanie domowe z angielskiego bo jej powiedziałam że mam z tym problem, odmówiłam bo nie mogłabym jutro spojrzeć nauczycielce w oczy jeśli bym przyjęła taką "pomoc". Wydaje mi się że problem leży w młodzieży ale i w nauczycielach bo niektórzy nie potrafią odpowiednio zaciekawić tematem, innym powodem może być że dziś każdemu brak czasu. Sama ostatnio nie nadążam.

#6 Teens

Teens

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano wto, 25 lut 2014 - 12:12

Nie wyobrażam sobie kupna pracy maturalnej. Ale z drugiej strony system nauczania nie jest zmieniany od wielu lat i jest to co jest
Polecam www.zapytajodpowiedz.pl

#7 asela

asela

    Stały bywalec

  • Moderators
  • 1746 postów
  • Numer GG:44524155
  • Płeć:Dziewczyna
  • MiejscowośćKatowice

Napisano wto, 25 lut 2014 - 14:32

Wyświetl postUżytkownik Teens dnia wto, 25 lut 2014 - 12:12 napisał

Nie wyobrażam sobie kupna pracy maturalnej. Ale z drugiej strony system nauczania nie jest zmieniany od wielu lat i jest to co jest
A pi*rdolicie głupoty, że nie wyobrażacie sobie kupna pracy maturalnej..
Może i nie jest to fer wobec osób, które same piszą takową prace, ale nie oszukujmy się, kto w XXI wieku nie kombinuje..
I okej przyznaje się.. Kupiłam prace maturalną i co?
Oznacza to, że jestem gorsza od tych co napisali sami prace? Nie! praca kupiona czy nie kupiona, nadal zależy od tego jak ją się przedstawi.
Jeżeli ma się temat w którym ktoś się dobrze czuje, to sobie poradzi, nawet bez takowej pracy.
Ja prace mogłabym napisać sama, nie był by to dla mnie jakieś problem wielki, ale miałam problem ze zrobienie bibliografii i planowego ramu wydarzeń, z stąd pomysł aby takową prace kupić..
Co nie oznacza że jestem gorsza.
Cierpienie wymaga więcej odwagi niż sama śmierć..
www.photoblog.pl/asela

https://www.facebook...813251792058954

#8 Misiek

Misiek

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 319 postów
  • Płeć:Nieokreślona

Napisano wto, 25 lut 2014 - 16:28

Tez kupiłem prace i co i tez naleza do tych gorszych ??
chodziłem na dodatkowe, i tez cos z tego wyniosłem, Czytałem prace kilka razy LEKTURY tez studiowalem i co i zdalem na 70 % mature. zdalem bo sie przgotowalem na nia ..

#9 snajper

snajper

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 378 postów
  • Numer GG:12741428
  • Płeć:Chłopak

Napisano wto, 18 mar 2014 - 22:52

prace pisałem sam. uczyłem sie sam. studiuje i jakos daje rade. i nie pieprzcie ze kupienie pracy jest fair. a jak ktoś sie nie chce uczyc to niech sie nie uczy jego sprawa
Brzydki, zły i i szczery. A szczerość często mylona jest z chamstwem.