Skocz do zawartości


Rozważania o dziewczynie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Nonhaberesedesse

Nonhaberesedesse

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano sob, 27 maj 2017 - 22:02

Witam. Podoba mi się pewna dziewczyna z mojej klasy(1 liceum). Jest bardzo ładna, więc zauroczyłem się nią już na początku roku szkolnego. Przez ten cały czas rozmawialiśmy, były różne jednorazowe sytuacje.

Horacy napisał: "Połowę pracy ma za sobą ten, kto dobrze zaczął, miej odwagę być mądrym, zacznij". Ja chciałbym zacząć bliższą znajomość stopniowo, małymi kroczkami. Muszę zacząć mądrze, aby mieć na starcie już łatwiej. Oczywiście nie nastawiam się to, że od razu rzucimy się we własne objęcia w miłości, bo tak nie będzie. Na początek myślę o lekkim spacerze po mieście. Zbliża się lato, dni stają się cieplejsze, więc to dobry pomysł. Dodatkowo w pod koniec roku może zdarzyć się absencja jakiegoś nauczyciela i przez to skończymy lekcje wcześniej. Koleżanka dojeżdża do szkoły autobusem. Dlatego uważam, że subtelna, ale stanowcza propozycja " pochodzeniu po mieście i pogadaniu" mogłaby się udać. Jeśli czeka godzinę na transport, to może ten czas zająć sobie gadką ze mną, a potem z powrotem na przystanek. Jeśli choć trochę mnie lubi, to pewnie się zgodzi. Dalsze kroki już są marzeniem, żeby ona zechciała sama się spotykać ze mną, przyjacielsko na razie.

Chciałbym zapytać, czy taka strategia działania mogłaby się powieść. Może lepiej w innych warunkach spotkać się z nią osobiście? Wiem, że decyzja i tak należy do mnie, jeśli tylko się odważę, to będę w stanie to zrobić.

#2 Agatoja

Agatoja

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 763 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano nie, 28 maj 2017 - 13:42

Jasne, że taka strategia mogłaby dać oczekiwane rezultaty, ale z tym ,,stanowczo" to bym uważała i postaraj się by te małe kroczki nie były aż takie małe, bo to może być dla niej frustrujące. To tyle z rad. Wiesz, co robisz, więc do dzieła ;)

#3 Nonhaberesedesse

Nonhaberesedesse

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano nie, 28 maj 2017 - 14:58

Stanowczo, czyli zdecydowanie. Chodzi mi o to, żeby nie było to prośbą, błaganiem, tylko normalną propozycją, żebym nie wyszedł na niezdecydowanego. Oczywiście za mocno też nie zamierzam nalegać.

#4 Agatoja

Agatoja

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 763 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano nie, 28 maj 2017 - 20:22

Na niezdecydowanego lub co gorsza zdesperowanego ;)

#5 Nonhaberesedesse

Nonhaberesedesse

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano nie, 28 maj 2017 - 21:45

Właśnie taki problem może wyjść na spotkaniu, że nie ma o czym rozmawiać. Mam pewne zainteresowania, więc mógłbym nawijać, ale raczej nie są to wspólne zainteresowania. Tak samo ona może dużo gadać, a ja tylko przytakiwać, bo nie znam tematu. Nie chcę też za dużo zadawać pytań, bo już kiedyś mi to wypomniała. Ja rozumiem, że gadka może pójść dobrze nawet o głupotach, ale boję się tej pustki w głowie i ciszy. Chciałbym swobodnie z nią rozmawiać, podoba mi się bardzo i chciałbym z nią być, poczuć to uczucie, przecież inaczej nie trwałbym w zauroczeniu i skrytej miłości do niej przez cały rok szkolny. Ja wiem, że to wszystko zależy ode mnie, od mojej głowy i odwago, ale z drugiej strony nie wiem, czy jestem gotowy na związek. Na pewno nie jestem, bo w wieku 17 lat pewnie nie ma żadnego poważnego związku, tylko zwykłe miłostki, ale takie błahe rzeczy są bardzo ważne w okresie nastoletnim.

#6 Aragorn

Aragorn

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 108 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano pon, 05 cze 2017 - 14:21

Dziwne, nie znałem nigdy kogoś zakochanego, kto określałby swoje uczucie "błahą rzeczą".