Skocz do zawartości


Proszę o radę :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 pinkpineapple

pinkpineapple

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano śro, 21 cze 2017 - 16:09

Aktualnie jestem w 1 gimnazjum. Chodzę do klasy z pewnym chłopakiem... Mieliśmy dosyć skomplikowane relacje - chodziła parę miesięcy temu plotka, że mu się podobam i niektórzy dogadywali mi, że on mi się na pewno też. Na początku roku wcale ze sobą nie rozmawialiśmy, wręcz unikaliśmy. Tamta sytuacja zbliżyła nas trochę do siebie. Zaczęliśmy pisać trochę ze sobą na Facebooku i częściej rozmawiać w szkole, jednak później okazało się, że to wszystko było dla żartu. Nie podobał mi się wtedy, uważałam, że jest pustym narcyzem, dla którego liczą się tylko krągłości u kobiety i markowe ciuchy, ale nie powiem - zrobiło mi się trochę smutno. Minęło trochę czasu i zdałam sobie sprawę z tego, że mi na nim zależy. Tylko jest pewien problem...
Podoba mu się pewna dziewczyna z rocznika wyżej i tym jestem najbardziej załamana. Ona jest ładna, ma tzw. brazylijskie kształty, jest wysportowana i bardzo udziela się w życiu szkolnym. A ja? Mam wiele kompleksów na punkcie swojego wyglądu (a najbardziej nos), jestem bardzo szczupła, więc liczę się z tym, że jestem płaska z przodu jak i z tyłu, a sportu nie uprawiam ze względu na stan zdrowia. Jestem również bardzo nieśmiała.
Za parę dni zakończenie roku szkolnego... będę miała trochę czasu na przemyślenie jakimi uczuciami go darzę, ale boję się, że to nie minie, a dla niego będzie liczyć się tylko ona. Bardzo proszę o jakąś radę.

#2 Agatoja

Agatoja

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 763 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano czw, 22 cze 2017 - 18:24

Naprawdę minie, podobnie jak moda na ,,pawianie tyłki". Nie przejmuj się, dziewczyno, bo po pierwsze-różne są gusta-a po drugie-prędzej czy później dotrze do Ciebie, w kim się dużyłaś i sama będziesz się z siebie śmiać, wierz mi ;) Też ,,zaliczyłam" takie coś i teraz nie mogę wręcz uwierzyć, że taki typek mi się podobał. Na razie może spróbuj przedstawić go sobie w jak najbardziej negatywnym świetle.

#3 moniczka

moniczka

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 223 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano nie, 02 lip 2017 - 10:15

Wyświetl postUżytkownik pinkpineapple dnia śro, 21 cze 2017 - 16:09 napisał

Aktualnie jestem w 1 gimnazjum. Chodzę do klasy z pewnym chłopakiem... Mieliśmy dosyć skomplikowane relacje - chodziła parę miesięcy temu plotka, że mu się podobam i niektórzy dogadywali mi, że on mi się na pewno też. Na początku roku wcale ze sobą nie rozmawialiśmy, wręcz unikaliśmy. Tamta sytuacja zbliżyła nas trochę do siebie. Zaczęliśmy pisać trochę ze sobą na Facebooku i częściej rozmawiać w szkole, jednak później okazało się, że to wszystko było dla żartu. Nie podobał mi się wtedy, uważałam, że jest pustym narcyzem, dla którego liczą się tylko krągłości u kobiety i markowe ciuchy, ale nie powiem - zrobiło mi się trochę smutno. Minęło trochę czasu i zdałam sobie sprawę z tego, że mi na nim zależy. Tylko jest pewien problem...
Podoba mu się pewna dziewczyna z rocznika wyżej i tym jestem najbardziej załamana. Ona jest ładna, ma tzw. brazylijskie kształty, jest wysportowana i bardzo udziela się w życiu szkolnym. A ja? Mam wiele kompleksów na punkcie swojego wyglądu (a najbardziej nos), jestem bardzo szczupła, więc liczę się z tym, że jestem płaska z przodu jak i z tyłu, a sportu nie uprawiam ze względu na stan zdrowia. Jestem również bardzo nieśmiała.
Za parę dni zakończenie roku szkolnego... będę miała trochę czasu na przemyślenie jakimi uczuciami go darzę, ale boję się, że to nie minie, a dla niego będzie liczyć się tylko ona. Bardzo proszę o jakąś radę.

Dziewczyno daj sobie na razie spokój. Jesteś jeszcze bardzo młoda.
...publiczność okazuje największe nieposłuszeństwo, na jakie jest w stanie się zdobyć. Milczy. W ten sposób mówimy, że nie ma zgody. Nie ma aprobaty. Wszystko jest nie tak.