Skocz do zawartości


Samotność i jej skutki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Closer

Closer

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano pią, 04 sie 2017 - 19:35

Witam wszystkich czytających mojego posta,bardzo chciałabym usłyszeć jakaś poradę dotyczącą mojego problemu, a więc przechodząc do konkretów... mój problem związany jest z samotnością nie mam drugiej połówki, można tak powiedzieć że nie mam takich kolegów/koleżanek z którymi mogłabym codziennie gdzieś wychodzić spędzać fajnie wakacje. Wszystko to wpędza mnie w dołki psychiczne,co prowadzi do standardowego zachowania płaczu,niechęci do rozmowy i czasami myślami czy życie ma sens. Wszystkie moje problemy przekładają się potem na zajadanie stresu z czego później mam wyrzuty sumienia i tak oto błędne koło się zamyka. Nie umiem sobie poradzić z tym że gdziekolwiek idę to idę sama. Jest mi przykro bo kolejne wakacje spędzam w domu i zbytnio nigdzie ze znajomymi nie wychodzę, czuję się czasami odizolowana od innych, oglądam na różnych portalach społecznościowych co inni robią i im zazdroszczę uważam że mam beznadziejne życie towarzyskie a raczej go nie mam. Nie jestem przebojową osobą która znajduje co kilka dni inne towarzystwo, chciałbym mieć prawdziwe życie towarzyskie na dodatek nie lubię być sama. Czy jest ktoś w podobnej sytuacji? Czy ma ktoś jaką radę jak sobie z tym poradzić?

#2 Ulubieniec muzyki

Ulubieniec muzyki

    Rozkręca się

  • Members
  • PipPip
  • 11 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano pią, 04 sie 2017 - 21:22

Jestem w podobnej sytuacji też nie wiem jak to rozwiązać

#3 Agulka

Agulka

    Rozkręca się

  • Members
  • PipPip
  • 23 postów
  • Płeć:Nieokreślona

Napisano pon, 21 sie 2017 - 08:59

moze powinniscie nawiązać jakąś relację? umówić sie na kawkę, do kina...?;)

#4 Sonet

Sonet

    Rozkręca się

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano pon, 21 sie 2017 - 11:13

Wyświetl postUżytkownik Closer dnia pią, 04 sie 2017 - 19:35 napisał

Witam wszystkich czytających mojego posta,bardzo chciałabym usłyszeć jakaś poradę dotyczącą mojego problemu, a więc przechodząc do konkretów... mój problem związany jest z samotnością nie mam drugiej połówki, można tak powiedzieć że nie mam takich kolegów/koleżanek z którymi mogłabym codziennie gdzieś wychodzić spędzać fajnie wakacje. Wszystko to wpędza mnie w dołki psychiczne,co prowadzi do standardowego zachowania płaczu,niechęci do rozmowy i czasami myślami czy życie ma sens. Wszystkie moje problemy przekładają się potem na zajadanie stresu z czego później mam wyrzuty sumienia i tak oto błędne koło się zamyka. Nie umiem sobie poradzić z tym że gdziekolwiek idę to idę sama. Jest mi przykro bo kolejne wakacje spędzam w domu i zbytnio nigdzie ze znajomymi nie wychodzę, czuję się czasami odizolowana od innych, oglądam na różnych portalach społecznościowych co inni robią i im zazdroszczę uważam że mam beznadziejne życie towarzyskie a raczej go nie mam. Nie jestem przebojową osobą która znajduje co kilka dni inne towarzystwo, chciałbym mieć prawdziwe życie towarzyskie na dodatek nie lubię być sama. Czy jest ktoś w podobnej sytuacji? Czy ma ktoś jaką radę jak sobie z tym poradzić?
Witaj ale co jest problemem że się tak izolujesz sama  czy po prostu rodzice ci zabraniają ?

#5 Closer

Closer

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano pon, 21 sie 2017 - 17:47

Może powiem tak jak przyjrzę się swoim znajomym to mam wrażenie że do nich nie pasuję, mam wrażenie że wszyscy tylko robią wszystko żeby mieć jak najwięcej znajomych po to by mieć więcej lajków na Facebooku. Ja nie chcę koleżanki/kolegi,który za 5 minut pójdzie do kogoś innego, tylko prawdziwego przyjaciela. Może masz rację że się izoluje ale nie mam pojęcia jak nawiązać nowy kontakt z osobą na przykład,której nie znam.

#6 Sonet

Sonet

    Rozkręca się

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano wto, 22 sie 2017 - 10:29

może znajdź  chat w  internecie z pokojem w twojej miejscowości i tak zacznij z kimś pisać a potem zaproponuj spotkanie gg też jest rozwiązaniem bo z tego co widzę na taki kontakt od razu gdzieś kogoś poznać zagadać nie zdobędziesz się ale może warto przełamać to . głowa do góry i do dzieła

#7 Silmarien

Silmarien

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 6 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano wto, 22 sie 2017 - 13:32

Cześć, jestem w podobnej sytuacji. Jestem zamknięta w sobie i nie mam zbyt wielu znajomych, prawdziwych przyjaciół to w ogóle. Do tego dochodzi (podczas wakacji) mieszkanie na zadupiu, do najbliższych rówieśników mam kilkanaście kilometrów. Przez całe wakacje tylko 2(!) razy spotkałam się ze znajomymi. W roku szkolnym tez nie jest lepiej, wychodzę średnio raz na miesiąc. Mimo to nie przeszkadza mi to specjalnie, lubię spędzać czas sama. Masz może jakieś pasje? Jeśli tak to staraj je się rozwijać, a jeśli nie to poszukaj sobie czegoś. Wiem, że to banalnie brzmi, ale mi to pomogło. Nie bój się wychodzić sama z domu, też miałam na początku mieszkania w mieście taką blokadę, ale starałam się przełamywać, wychodzić na rolki, zakupy, jedzenie itd. zupełnie sama. Ludzie do towarzystwa sami się znajdą, musisz tylko być cierpliwa. Jeszcze rok temu sama bym nie uwierzyła w takie słowa. Nie grzeszę urodą, mam pryszczatą twarz, co jeszcze bardziej odejmuje mi pewności siebie i w życiu bym nie pomyślała, że komuś się spodobam tak po prostu na ulicy. A jednak. Musisz zaakceptować samą siebie. Poza tym wychodź z inicjatywą, nie czekaj, aż inni Cię zaproszą, tylko sama coś zaproponuj. Jeśli masz odwagę, to zaczepiaj rówieśników na ulicy (ja np. nie dam rady, jestem zbyt nieśmiała, ale staram się pracować nad sobą).

#8 kaka1290

kaka1290

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 3 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano wto, 22 sie 2017 - 14:48

Wyświetl postUżytkownik Closer dnia pią, 04 sie 2017 - 19:35 napisał

Witam wszystkich czytających mojego posta,bardzo chciałabym usłyszeć jakaś poradę dotyczącą mojego problemu, a więc przechodząc do konkretów... mój problem związany jest z samotnością nie mam drugiej połówki, można tak powiedzieć że nie mam takich kolegów/koleżanek z którymi mogłabym codziennie gdzieś wychodzić spędzać fajnie wakacje. Wszystko to wpędza mnie w dołki psychiczne,co prowadzi do standardowego zachowania płaczu,niechęci do rozmowy i czasami myślami czy życie ma sens. Wszystkie moje problemy przekładają się potem na zajadanie stresu z czego później mam wyrzuty sumienia i tak oto błędne koło się zamyka. Nie umiem sobie poradzić z tym że gdziekolwiek idę to idę sama. Jest mi przykro bo kolejne wakacje spędzam w domu i zbytnio nigdzie ze znajomymi nie wychodzę, czuję się czasami odizolowana od innych, oglądam na różnych portalach społecznościowych co inni robią i im zazdroszczę uważam że mam beznadziejne życie towarzyskie a raczej go nie mam. Nie jestem przebojową osobą która znajduje co kilka dni inne towarzystwo, chciałbym mieć prawdziwe życie towarzyskie na dodatek nie lubię być sama. Czy jest ktoś w podobnej sytuacji? Czy ma ktoś jaką radę jak sobie z tym poradzić?

Przyjaciela/przyjaciółkę nie jest tak łatwo znaleźć. Czasami trzeba na to lat. Wakacyjny wypad - w pojedynek do innego miasta jest też czymś fajnym, tylko trzeba chcieć to dostrzec. Napisałaś, że nie lubisz imprez, a z drugiej strony doskwiera Ci samotność. Na pewno w Twoim otoczeniu jest podoba dusza do Twoje, która również nie lubi imprezować, a chciałby wyjść na kawę czy ciastko z kimś innym.
Wrzuć jakieś ogłoszenie na stronie gumtree w dziale społeczność. Wiem, że to nie jest zbyt dobre rozwiązanie, bo w sieci można napisać wiele rzeczy, ale właśnie osoby osamotnione często tam wrzucają swoje przemyślenia. Ktoś samotny często jest bardzo wylewny w sieci. Taką drogą poszukuje tej drugiej osoby.
...pogrążona w otchłani życia...
wotchlanizycia.blog.pl

#9 paparazzzo

paparazzzo

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 219 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano śro, 11 paź 2017 - 11:24

No cóż, z tym problemem pewnie zmaga się większość osób.

#10 Jolin

Jolin

    Stały bywalec

  • Members
  • PipPipPip
  • 67 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano śro, 25 paź 2017 - 10:10

To po prostu bardzo smutne, że ludzie teraz tak bardzo się izolują.

#11 sasanka

sasanka

    Rozkręca się

  • Members
  • PipPip
  • 10 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano pią, 27 paź 2017 - 09:48

Myślę że powinnaś znaleźc sobie więcej możliwości kontakótw z innymi ludźmi, może zapisz się na angielski, albo zaanagazuj w wolontariat? jak Ci przeszkadza ten stan rzeczy to najgorsze co możesz zrobic to siedziec sama w pokoju i zadreczac się jakie to inni mają świetne życie towarzyskie a ty nie masz znajomych

#12 psełdonim ałtystyczny

psełdonim ałtystyczny

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano wto, 31 paź 2017 - 17:59

Nie bój się zapraszać znajomych. Najwięcej ludzi wychodzi gdzieś z kimś, bo komuś się spodobali, wtedy zyskali w oczach reszty i potem wszyscy o nich zabiegają. Ale nie sa szczęśliwsi bo nie maja prawdziwych przyjaciół, tylko takich na pokaz. Znajdz grupke ludzi z ktorymi masz o czym rozmawiac i spotykaj sie z nimi. Jak masz jakąś pasję to dobrze zaprzyjazniac sie z osobami z tego otoczenia. (Wiem bo chodzę do szkoły muzycznej i niestety mi sporo czasu zajęło zrozumienie tego)

#13 psełdonim ałtystyczny

psełdonim ałtystyczny

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano wto, 31 paź 2017 - 18:01

Uśmiech tez dużo zmienia. :)

#14 *Julka*

*Julka*

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano wto, 07 lis 2017 - 23:08

Weź się na odwagę i się z kimś umów ;) zadzwoń do jakiejś koleżanki i wyciągnij ją do kina czy na kawę ;) wychodz na koncerty , zorganizuj jakąś "imprezę" u siebie w domu... po prostu żyj a nie czekaj, siedź w domu i zamulaj bo to ci nigdy nie pomoże i już zawsze będziesz w takim dołku;*

#15 dan27pro

dan27pro

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Nieokreślona

Napisano sob, 11 lis 2017 - 21:45

Znajdź sobie jakiś wolontariat- taki który Cię interesuje. To zajmie Ci czas, wyjdziesz do ludzi i wydaje mi się, że też spotkasz ludzi wartościowych dla Ciebie.
Wkroczyć do świata marzeń i nigdy go nie opuszczać. Żyć marzeniami już do końca