Skocz do zawartości


problemy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 akczak

akczak

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Dziewczyna

Napisano nie, 06 sie 2017 - 23:07

Cześć, piszę tutaj, by sama nie wiem, wyżalić się?
Gdy poszłam do pierwszej klasy gimnazjum przyklejono mi etykietę dziwki. Ciagłe śmiechy, obgadywanie, plotki. Miałam tego dość, podobno kłamstwo powtarzane kilka razy, staję się prawdą. Tak właśnie się czułam. Płakałam, ale zachowywałam wesołą twarz w szkole, w domu. W domu nie było lepiej, tata uzależniony od gier, uzależniający się od alkoholu, matka, która nic nie widzi, a raczej nie chce widzieć. Ciągłe kłótnie, krzyki, wybaczanie. Znienawidziłam ich, za to, że dla nich to nic nie znaczy, że po pięciu minutach od gróźb o wyprowadzaniu się do śmiania. Miłość stała się dla mnie obojętna, a wręcz odpychająca.
Koniec roku szkolnego, wakacje.
Myślałam, że to będzie dobry czas, że zapomnę o tych plotkach i wszystkim. Ale ja zamknęłam drzwi i zasłoniłam rolety i nie wychodziłam z łóżka i jedynym moim zajęciem było patrzenie się w sufit lub płakanie i patrzenie się w sufit. Zaczeły się pojawiać myśli samobójcze. Zaczełam się okropnie bać ludzi, dotyku(szczególnie mężczyzn). Gdy ja tak płakałam, rodzice siedzieli w pokoju obok.  
Początek roku szkolnego.
Wrzesien, Październik i Listopad były katorgą.
Podczas drogi do szkoły słyszałam ciągłe kroki, szepty, uczucie śledzenia mnie. Bałam się.
Pierwszy raz jedna z tych dziewczyn prosto w twarz powiedziała do mnie "lachociąg". Zaśmiałam się, poszłam do ubikacji i płakałam, przyszłam do domu i płakałam i płaczę teraz.
Nie myślcie, że nie próbowałam tego mówić mamie, powiedziałam jej o tych dziewczynach i wszystkim, a ona powiedziała, że to dlatego, że jestem przed okresem i wymyślam, raz  zwaliła to na hormony.
Wakacje v2
Teraz boję się ludzi, dotyku, płaczę co noc, w dzień jestem dziwnie szcześliwa z napadami płaczu. Mam takie huśtawki nastojów, albo śmieję się, jak głupia, albo płaczę jak histeryczka.
Co się ze mną stało?
Dziękuje za przeczytanie do końca.

#2 pietek16

pietek16

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano czw, 17 sie 2017 - 22:51

Wyświetl postUżytkownik akczak dnia nie, 06 sie 2017 - 23:07 napisał

Cześć, piszę tutaj, by sama nie wiem, wyżalić się?
Gdy poszłam do pierwszej klasy gimnazjum przyklejono mi etykietę dziwki. Ciagłe śmiechy, obgadywanie, plotki. Miałam tego dość, podobno kłamstwo powtarzane kilka razy, staję się prawdą. Tak właśnie się czułam. Płakałam, ale zachowywałam wesołą twarz w szkole, w domu. W domu nie było lepiej, tata uzależniony od gier, uzależniający się od alkoholu, matka, która nic nie widzi, a raczej nie chce widzieć. Ciągłe kłótnie, krzyki, wybaczanie. Znienawidziłam ich, za to, że dla nich to nic nie znaczy, że po pięciu minutach od gróźb o wyprowadzaniu się do śmiania. Miłość stała się dla mnie obojętna, a wręcz odpychająca.
Koniec roku szkolnego, wakacje.
Myślałam, że to będzie dobry czas, że zapomnę o tych plotkach i wszystkim. Ale ja zamknęłam drzwi i zasłoniłam rolety i nie wychodziłam z łóżka i jedynym moim zajęciem było patrzenie się w sufit lub płakanie i patrzenie się w sufit. Zaczeły się pojawiać myśli samobójcze. Zaczełam się okropnie bać ludzi, dotyku(szczególnie mężczyzn). Gdy ja tak płakałam, rodzice siedzieli w pokoju obok.  
Początek roku szkolnego.
Wrzesien, Październik i Listopad były katorgą.
Podczas drogi do szkoły słyszałam ciągłe kroki, szepty, uczucie śledzenia mnie. Bałam się.
Pierwszy raz jedna z tych dziewczyn prosto w twarz powiedziała do mnie "lachociąg". Zaśmiałam się, poszłam do ubikacji i płakałam, przyszłam do domu i płakałam i płaczę teraz.
Nie myślcie, że nie próbowałam tego mówić mamie, powiedziałam jej o tych dziewczynach i wszystkim, a ona powiedziała, że to dlatego, że jestem przed okresem i wymyślam, raz  zwaliła to na hormony.
Wakacje v2
Teraz boję się ludzi, dotyku, płaczę co noc, w dzień jestem dziwnie szcześliwa z napadami płaczu. Mam takie huśtawki nastojów, albo śmieję się, jak głupia, albo płaczę jak histeryczka.
Co się ze mną stało?
Dziękuje za przeczytanie do końca.


#3 pietek16

pietek16

    Początkujący

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Chłopak

Napisano czw, 17 sie 2017 - 22:56

siemka to przykre ze w tych czasach dzieja sie takie krzywe akcje i rozumiem co moglas przechodzic to glupie ze dla wlasnej satysfakcji koledzy i kolezanki robia takie rzeczy i to w dodatku slabszej od siebie chcialbym Ci pomóc chociazby rozmowa bo inaczej sie nie da mam nadzieje ze mi odpiszesz.. i nie łam sie